fbpx

Zresetuj Hasło

Dodaj ogłoszenie
Opcje Wyszukiwania
Wyniki wyszukiwania

Lepszy zwyczaj, zamiast

kupować... POŻYCZAJ

RENTALO to bezpieczna platforma dzięki której możesz wypożyczyć kajak, rower, czy quada, w miejscu, w które się wybierasz się na weekendowy wypad czy wakacje, ale i wynająć maszyny czy narzędzia do okazjonalnie wykonywanych prac. RENTALO to bezpieczeństwo dla właścicieli i gwarancja satysfakcji dla wypożyczających.

null

Wybierz kategorię

Określ interesującą Cię kategorię, lokalizację, ewentualnie promień i terminy, zależnie czy szukasz glebogryzarki na “już” czy motorówki nad morzem w lipcu.
null

Przeglądaj

Zadawaj pytania właścicielom. Sprawdzaj dostępne terminy i obowiązujące w nich ceny. Masz tyle czasu ile zachcesz, tylko pamiętaj, że ktoś może Cię ubiec :/
null

Rezerwuj

Dokonując rezerwacji, gwarantujesz sobie bezpieczeństwo otrzymania przedmiotu w oczekiwanym terminie i zgodnego z opisem.

WYBIERZ KATEGORIĘ

Wybierz interesującą Cię kategorię lub skorzystaj z wyszukiwarki

  • Samochody

  • Sprzęt Foto i Video

  • Rowery, hulajnogi i małe pojazdy

  • Sprzęt Ogrodniczy i Rolniczy

  • Przyczepy

  • Ślub / Wesele

  • Motocykle, Motorowery i Quady

  • Sprzęt Budowlany

  • Stroje

  • Elektronika

  • Sport i Wypoczynek

  • Inne

WYBIERZ KATEGORIĘ

Wybierz interesującą Cię kategorię lub skorzystaj z wyszukiwarki

  • Samochody

  • Sprzęt Foto i Video

  • Rowery, hulajnogi i małe pojazdy

  • Sprzęt Ogrodniczy i Rolniczy

  • Przyczepy

  • Ślub / Wesele

  • Motocykle, Motorowery i Quady

  • Sprzęt Budowlany

Kategoria o id '143' nie istnieje.
  • Sport i Wypoczynek

  • Inne

Platforma RENTALO to przede wszystkim oprócz wygody – bezpieczeństwo. Dla wypożyczających zapewnia, że wynajmujący udostępni zgodny z opisem przedmiot wynajmu i gwarantuje jednolite standardy odbioru. Dla właścicieli przedmiotów gwarancja odpowiedzialności wynajmującego za przedmiot. To obiektywne standardy dla obu stron relacji.

ZOBACZ, CO PISZEMY NA BLOGU

Jaki rower wypożyczyć na górską wycieczkę, czy aby pływać łodzią motorową potrzebuję specjalnego pozwolenia, jakie parametry musi spełniać pożyczony rower elektryczny abym mógł legalnie poruszać się po drogach publicznych? Te i wiele innych zagadnień poruszamy na naszym blogu

Czy wynajem wózków widłowych to rozwiązanie dla każdego?
Czy wynajem wózków widłowych...
Zdarzają się sytuacje, kiedy wynajem wózków widłowych jest koniecznością. Szczególnie na placach budowy lub w magazynie czasem brakuje sprzętu specjalistycznego, ...
Wynajem elektronarzędzi – akumulatorowe czy przewodowe?
Wynajem elektronarzędzi – ak...
Wybór elektronarzędzi do domu czy do firmy nie zawsze jest oczywisty. Które jednak wybrać? Akumulatorowe czy przewodowe? Jakie są korzyści ...
Wynajem sprzętu budowlanego – czy to się opłaca?
Wynajem sprzętu budowlanego ...
Wiele firm zastanawia się, czy inwestować w drogi sprzęt, czy go wypożyczyć. Nie da się ukryć, że wynajem sprzętu budowlanego ...

PISALI O NAS

mamstartup
tvn
web
puls_biznesu
bankier
antyweb

Popularne powiedzenie mówi nam, że pożyczanie przedmiotów może nie być najlepszym pomysłem. Czyhają przed nami różne zagrożenia a wyobraźnia, prowadzi nas w ciemne zakamarki co może stać się złego z naszymi rzeczami, na które ciężko przecież pracowaliśmy. Taki pogląd dosyć często pokutuje jeszcze w przekonaniu społeczeństwa w szczególności u osób starszych, czy wychowanych w przeświadczeniu konieczności posiadania rowerów, samochodów, motocykli, quadów czy nawet jachtów na własność. Czy to kierunek słuszny? Osądźcie sami.

Na pewno bez wątpienia należy wskazać, iż korzystanie z “cudzych” rzeczy coraz śmielej zaczyna gościć w zwyczajach urlopowego wypoczynku: jak najem jachtu, wynajem kampera czy wynajem przyczepy kempingowej. Jest to zjawisko coraz powszechniejsze również w życiu codziennym. W centrach dużych miast ale ostatnio również i tych mniejszych możemy wynająć rowery miejskie, hulajnogi elektryczne czy nawet samochody na minuty jak TrafiCar. Są to rzeczy niewyobrażalne jeszcze parę lat temu… bo ukradną, bo zniszczą, bo jak się tym opiekować i administrować?! A jednak nie tylko się dało, biznesy wynajmujące hulajnogi elektryczne, rowery czy rowery elektryczne, ale i samochody to wielomilionowe biznesy w Polsce. W skali świata to wielomiliardowe przedsięwzięcia. Zjawisko to, to tzw shareing economy, polegające na współdzieleniu przedmiotów. W ostatnich latach zjawisko to zdecydowanie zmieniło sposoby funkcjonowania społeczeństw, a to dopiero początek drogi. Od dawna jesteśmy przyzwyczajeni do wynajmowania niektórych rzeczy. Obszary, które kiedyś były domeną firm wyspecjalizowanych jak hotele, wypożyczalnia samochodów, korporacje taksówkowe, dzisiaj konkurują z prywatnymi właścicielami przedmiotów, którzy dzięki takim platformom jak Uber, booking.com czy rbnb udostępniają własne zasoby / przedmioty zarabiając dzięki nim, pieniądze. A czasami stanowiąc główne źródło zarobków.

Ale przejdźmy do konkretów, dlaczego w ogóle miałbyś cokolwiek pożyczać, zamiast kupować. W końcu będąc właściceilem przedmiotu masz go nieustannie pod ręką, możesz korzystać z niego kiedy tylko zechcesz i kiedy będziesz miał taką potrzebę – czyż to nie miłe uczucie :). Uczucie zapewne tak – z tym nie będziemy polemizować, ale spójrzmy nieco bardziej analitycznie, dla przykładu (z życia wziętego) osoby, która chcąc realizować swoje marzenia wilka morskiego, chce kupić łódź motorową. Aby zmieścić się w zakładanym budżecie powiedzmy 40 tyś zł szuka łodzi używanej. Sam zakup łodzi to nie wszystko, konieczne jest jej ubezpieczenie i rejestracja – łącznie ok 1000 zł. Ponadto musimy rozważyć, gdzie nasza łódz będzie przechowoywana np w marinie co też wiąże się z dodatkowymi opłatami. Dla uproszczenia przyjmijmy, że tym miejscem będzie nasz własny garaż więc bezkosztowo. Za każdym razem jeżeli łódź będziemy chcieli zabrać nad wodę, trzeba zaplanować wyjazd i będziemy zmuszeni ciągnąć za sobą niemałą przyczepę. Musimy też pamiętać o przeglądach naprawach i o tym, że taki sprzęt jak każdy inny po prostu się starzeje – tracąc na wartości.

Oczywiście przed zakupem, oczami wyobraźni widzimy jak tygodniami pływamy po jeziorach i możach, życie z reguły weryfikuje nieco te fantazje z powodu jego codziennej prozy jak brak czasu, inne priorytety, zdarzenia losowe czy kolejne… zachcianki 🙂 i okazuje się że w roku z łodzi korzystamy 2 razy po około 7 dni. Zakładając że nasza przygoda z łodzią potrwa trzy lata, wydaliśmy blisko 50 tyś zł, tymczasem tygodniowy najem takiej łodzi to ok 1500 zł, co x 6 tygodni daje nam kwotę 9 tyś zł. Oczywiście łódz możemy sprzedać, powiedzmy że odzyskamy 30 tyś zł z wydanych łącznie 50 tyś, czyli jesteśmy 11 tyś “do tyłu” plus tarabanimy się często setki a może i tysiące kilometrów z łodzią zamiast wynająć ją na miejscu w obszarze naszego pobytu. Który scenariusz Ty wybierasz, pozostawiam Tobie 🙂

PISALI O NAS

Popularne powiedzenie mówi nam, że pożyczanie przedmiotów może nie być najlepszym pomysłem. Czyhają przed nami różne zagrożenia a wyobraźnia, prowadzi nas w ciemne zakamarki co może stać się złego z naszymi rzeczami, na które ciężko przecież pracowaliśmy. Taki pogląd dosyć często pokutuje jeszcze w przekonaniu społeczeństwa w szczególności u osób starszych, czy wychowanych w przeświadczeniu konieczności posiadania rowerów, samochodów, motocykli, quadów czy nawet jachtów na własność. Czy to kierunek słuszny? Osądźcie sami.

Na pewno bez wątpienia należy wskazać, iż korzystanie z “cudzych” rzeczy coraz śmielej zaczyna gościć w zwyczajach urlopowego wypoczynku: jak najem jachtu, wynajem kampera czy wynajem przyczepy kempingowej. Jest to zjawisko coraz powszechniejsze również w życiu codziennym. W centrach dużych miast ale ostatnio również i tych mniejszych możemy wynająć rowery miejskie, hulajnogi elektryczne czy nawet samochody na minuty jak TrafiCar. Są to rzeczy niewyobrażalne jeszcze parę lat temu… bo ukradną, bo zniszczą, bo jak się tym opiekować i administrować?! A jednak nie tylko się dało, biznesy wynajmujące hulajnogi elektryczne, rowery czy rowery elektryczne, ale i samochody to wielomilionowe biznesy w Polsce. W skali świata to wielomiliardowe przedsięwzięcia. Zjawisko to, to tzw shareing economy, polegające na współdzieleniu przedmiotów. W ostatnich latach zjawisko to zdecydowanie zmieniło sposoby funkcjonowania społeczeństw, a to dopiero początek drogi. Od dawna jesteśmy przyzwyczajeni do wynajmowania niektórych rzeczy. Obszary, które kiedyś były domeną firm wyspecjalizowanych jak hotele, wypożyczalnia samochodów, korporacje taksówkowe, dzisiaj konkurują z prywatnymi właścicielami przedmiotów, którzy dzięki takim platformom jak Uber, booking.com czy rbnb udostępniają własne zasoby / przedmioty zarabiając dzięki nim, pieniądze. A czasami stanowiąc główne źródło zarobków.

Ale przejdźmy do konkretów, dlaczego w ogóle miałbyś cokolwiek pożyczać, zamiast kupować. W końcu będąc właściceilem przedmiotu masz go nieustannie pod ręką, możesz korzystać z niego kiedy tylko zechcesz i kiedy będziesz miał taką potrzebę – czyż to nie miłe uczucie :). Uczucie zapewne tak – z tym nie będziemy polemizować, ale spójrzmy nieco bardziej analitycznie, dla przykładu (z życia wziętego) osoby, która chcąc realizować swoje marzenia wilka morskiego, chce kupić łódź motorową. Aby zmieścić się w zakładanym budżecie powiedzmy 40 tyś zł szuka łodzi używanej. Sam zakup łodzi to nie wszystko, konieczne jest jej ubezpieczenie i rejestracja – łącznie ok 1000 zł. Ponadto musimy rozważyć, gdzie nasza łódz będzie przechowoywana np w marinie co też wiąże się z dodatkowymi opłatami. Dla uproszczenia przyjmijmy, że tym miejscem będzie nasz własny garaż więc bezkosztowo. Za każdym razem jeżeli łódź będziemy chcieli zabrać nad wodę, trzeba zaplanować wyjazd i będziemy zmuszeni ciągnąć za sobą niemałą przyczepę. Musimy też pamiętać o przeglądach naprawach i o tym, że taki sprzęt jak każdy inny po prostu się starzeje – tracąc na wartości.

Oczywiście przed zakupem, oczami wyobraźni widzimy jak tygodniami pływamy po jeziorach i możach, życie z reguły weryfikuje nieco te fantazje z powodu jego codziennej prozy jak brak czasu, inne priorytety, zdarzenia losowe czy kolejne… zachcianki 🙂 i okazuje się że w roku z łodzi korzystamy 2 razy po około 7 dni. Zakładając że nasza przygoda z łodzią potrwa trzy lata, wydaliśmy blisko 50 tyś zł, tymczasem tygodniowy najem takiej łodzi to ok 1500 zł, co x 6 tygodni daje nam kwotę 9 tyś zł. Oczywiście łódz możemy sprzedać, powiedzmy że odzyskamy 30 tyś zł z wydanych łącznie 50 tyś, czyli jesteśmy 11 tyś “do tyłu” plus tarabanimy się często setki a może i tysiące kilometrów z łodzią zamiast wynająć ją na miejscu w obszarze naszego pobytu. Który scenariusz Ty wybierasz, pozostawiam Tobie 🙂

DOŁĄCZ DO NAS JUŻ TERAZ!

Wypożyczaj ciekawe przedmioty od innych, lub sam zacznij zarabiać na własnych rzeczach, które często “leżakują” w Twoim mieszkaniu, domu, garażu.

Dołącz do nas

Masz już konto?